EMPATIA ZRUJNOWAŁA MI ŻYCIE
Empatia zrujnowała mi życie
Jeśli tu zaglądasz, to istnieje szansa, że zatrzymasz się na chwilę i przeczytasz, a jak przeczytasz, to może okaże się, że odnalazła się w mojej osobie pokrewne Ci dusza.
Stałych bywalców podejrzewam przekonywać nie muszę o mojej WIELKIEJ miłości jaką mam do zwierząt.
Zamieszkująca we mnie #EMPATIA , którą do niedawna oskarżałam o zmarnowanie mi życia, stała się moją sojuszniczką i teraz razem z Nią buduję podwaliny pod moje DZIAŁANIA*.
Mówi się, że od miłości do nienawiści jest jeden krok.
Przez wiele lat nie cierpiałam tej moje wrażliwości, wzruszeń co krok, niemożności przejścia koło jakiejś biedy obojętnie. Miejscami jest to męczące.
Zwalałam całą winę na Pannę Empatię. Jej czułość i wrażliwość na każdym kroku, eh jak mnie wkurzały.
Często wykrzykiwałam jej prosto w twarz moją złość i rozczarowanie, wyganiałam i odpychałam. Udawałam, że jej nie widzę. Nic nie pomagało. Wciąż była i czekała kiedy ją pokocham.
Pewnego dnia zrozumiałam, że nie wygram z nią i albo będę całe życie toczyć wojnę, albo pokocham ją i będę żyć w harmonii.
Pokochałam tą szaloną empatię, która pokazuje mi piękno lasów, pozwala objąć się szumem fal, zatrzymuje moją stopę, bym nie rozdeptała mrówki, nauczyła mnie śmiać się i czerpać radość z otaczającego mnie świata.
Potrafi też przelewać się strumieniami łez. Zasmucić mnie i zatrzymać na chwilę w dolinie rozpaczy. Każąc wręcz pozostać tam dłużej. Ale...
Tak naprawdę nie zrujnowała mi życia jak się mi wydawało, sprawiła, że jest wrażliwe i nieobojętne, a przez to piękne i wyjątkowe.
Chcesz poznać mnie lepiej?
Zajrzyj do innych postów.
Obojętnie, który wybierzesz, wszędzie spotkasz MNIE z Nią w parze.
*zobacz, gdzie zgubiła się gwiazdka. Edukacja Pro Zwierzęca jest czymś, co chciałabym, aby w szkołach i przedszkolach była tak powszechna, jak nauka alfabetu.


Komentarze
Prześlij komentarz