CO Z TYM KUPOWANIEM?
CO Z TYM KUPOWANIEM?
Kupuj, przygarniaj, adoptuj.
Pomagaj, kochaj, dbaj.
To o co chodzi?
1. Nie rób tego pod PRESJĄ zbilżających się świąt, stęków, jęków, błagań i obiecywanek ze strony dziecka.
2. REALNIE OSZACUJ w czym twoje dzieci będą mogły POMÓC CI w opiece nad zwierzęciem.
3. PAMIĘTAJ za życie, zdrowie, opiekę medyczną i ponoszone z tego tytułu (nie raz nie małe koszty) odpowiadasz ty jako rodzic.
4. Nie możesz WYMAGAĆ od dziecka ( adekwatnie do wieku) więcej niż na dany moment jest w stanie wykonać. Nie możesz puścić 7latka samego z psem nad który nie ma on kontroli. A nawet jeśli ma, (bo macie maleńkiego pieska) może ono spotkać kogoś z wielkim psem biegającym luzem. Masz wówczas pakiet wystraszony pies i przerażone dziecko.
5. Zdobycie WIEDZY na temat danego gatunku i jego potrzeb leży po twojej stronie. Oczywiście, że możecie zrobić to rodzinnie. Wspólnie spędzić czas na czytaniu, szukaniu informacji, spisywaniu tego co najważniejsze.
6. WYCHOWANIE (i nie mówię tu o tresurze, bo to chyba już jakieś archaiczne słowo) i mieszkanie ze zwierzęciem pod jednym dachem, to budowanie z NIM RELACJI. I PRZEDE WSZYSTKIM ZROZUMIENIE JEGO POTRZEB I ZACHOWAŃ.
7. A co za tym idzie dbanie o jego DOBROSTAN.
8. WYBÓR zwierzęcia, kto to ma być pies, kot czy może żółw (choć bardzo daleka jestem od kupowania zwierząt spoza naszej strefy geograficznej i tych, których naturalnym środowiskiem nie jest mieszkanie) Ale to już inny temat rzeka.
9. SPRAWDŹ wasz codzienny grafik. Przeanalizuj i zobacz ile czasu nie ma was w domu. Kto wytrzyma taką rozłąkę? Może dojdziecie do wniosku, że chomiczek będzie idealny. Nie zeżre wam połowy mieszkania pod waszą nieobecność.
10. Koniecznie chcecie mieć PSA. Poszukaj psiej szkoły, psiego przedszkola w swoim mieście. Zapytaj czy możecie przyjść z dzieckiem popatrzyć, porozmawiać z właścicielami różnych ras i nie ras. Zobaczcie jak czujecie się w "psim" środowisku. Myślę, że chętnie was przyjmą i opowiedzą jak to jest.
11. POSZUKAJ wiadomości NA GRUPACH. Poczytaj z czym zmagają się np. właściciele kotów, rybek.
12. ZRÓB WYWIAD - bądź jak Sherlok Holmes.
13. WYPISZ wszystkie za i przeciw.
14. a NADE WSZYSTKO - NIE ULEGAJ PRESJI. Bo presja minie szybciej niż ci się wydaje, a zwierzę zostanie (a przynajmniej powinno) na DŁUUUUUUGIE LATA.
Na pewno znalazłoby się jeszcze kilka punktów, typu alergie rodzinne, żywienie, spanie w łóżku z psem lub kotem, wszechobecna sierść, wymioty, biegunki, codzienne mycie łap, fryzjerzy ups przepraszam groomerzy, czasem zdarzy się nocne wstawanie (bo pies też człowiek i brzuch może boleć i trzeba iść o 3 nad ranem na mróz) ale jeśli się KOCHA to wszystko, to da się znieść z uśmiechem na twarzy.
Masz pytania? Pisz. Nie jestem wykwalifikowaną behawiorystką, weterynarką wszystko co Ci tu opowiadam, mówię z autopsji.
OLIWIA

Komentarze
Prześlij komentarz